Najczęściej w podróży mam plan. Naprawdę dobry plan. A potem rzeczywistość mówi: „spokojnie, ja to ogarnę po swojemu”. I tak właśnie trochę było! Zaczęliśmy od miasta Mdina. Od wejścia wiedziałam,…
Najczęściej w podróży mam plan. Naprawdę dobry plan. A potem rzeczywistość mówi: „spokojnie, ja to ogarnę po swojemu”. I tak właśnie trochę było! Zaczęliśmy od miasta Mdina. Od wejścia wiedziałam,…
Dzisiejszy dzień smakował nieco jak przygoda z filmu – trochę adrenaliny, trochę śmiechu, trochę wzruszeń i na koniec widoki, które długo zostają w głowie! Wyruszyliśmy z Cirkewwa, bo to właśnie…
Czasami trafiasz w takie miejsca, które znasz… zanim jeszcze je zobaczysz. Dziś uświadomiłam sobie, że dla mnie taka jest Valetta, stolica Malty. To prawdopodobnie pierwsze miasto i pierwsze państwo, o…
Poranny lot na Maltę – spokojny, bez turbulencji, w dobrym towarzystwie: Asia, Mirka, Łukasz… ale bez jednego Łukasza. Mój Łukasz musiał zostać w domu – Lumiśka wymaga pilnej diagnostyki. Jakby…
This post is part of a series called Tromso – 2025 Tromsø to jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę można poczuć, że dotarło się na koniec świata. Albo przynajmniej bardzo…
This post is part of a series called Tromso – 2025 Są takie marzenia, które dojrzewają powoli. Dziesięć lat temu, gdzieś między kolejnymi podróżami, rozmowami z przyjaciółmi i robieniem planów,…
Trzypokoleniową linią Nowakowskich – Mama, Marcyś i ja – spędziliśmy pewien majowy weekend w Karkonoszach. Było różnorodnie i intensywnie jak na niespełna 3 dni. Spacer po Szklarskiej-Porębie Jelenia Góra Miasto…
This post is part of a series called Uzbekistan 2024 4 dni, 96 godzin (wlot-wylot), 1200 km, 3 miasta. Tak w liczbach przedstawia się nasze ekspresowe zwiedzanie Uzbekistanu, kraju Azji…