Dziś pobudka chwilkę później, niestety po nieudanej nocy bo przerywanej bólem barku i łokcia – chyba wczoraj przesadziłam z wagą plecaka. A w planach Tarnica, od strony wsi Wołosate. Wcześniej…
Dziś pobudka chwilkę później, niestety po nieudanej nocy bo przerywanej bólem barku i łokcia – chyba wczoraj przesadziłam z wagą plecaka. A w planach Tarnica, od strony wsi Wołosate. Wcześniej…
Pobudka wcześnie rano, jak na sobotę. O 7.45 jesteśmy gotowi do wyjścia. Najpierw czeka nas jednak polowanie na śniadanie, albowiem dnia poprzedniego okazało się, że nasz gościniec serwuje śniadania tylko…
A więc to już. Pierwszy sprawdzian fizycznych możliwości, na który czekałam od wypadku. Zupełnie spontanicznie dołączamy do znajomych i jedziemy w Bieszczady, naturalnie wcześniej uzyskując zgodę mojego fizjoterapeuty na tego…