Opuszczamy dziś Fiordland National Park, po wczorajszej niespodziewanej zmianie planów. Wieczorem próbowaliśmy osuszyć buty, rękawiczki, spodnie i … paszporty, ale najwyraźniej potrzeba więcej czasu niż 24 godziny od takiej ulewy….
Opuszczamy dziś Fiordland National Park, po wczorajszej niespodziewanej zmianie planów. Wieczorem próbowaliśmy osuszyć buty, rękawiczki, spodnie i … paszporty, ale najwyraźniej potrzeba więcej czasu niż 24 godziny od takiej ulewy….
Nowozelandzkie góry i tym razem broniły zaciekle dostępu do siebie. Wiatr 80 km/h i deszcz, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Dalszy trekking, zwłaszcza w perspektywie noclegu pod namiotem, byłby wyłącznie…
Wczoraj góry nas zawiodły, ale i my zawiedliśmy góry. W planach mieliśmy wyjście do Muller Hut na wysokość 1800 m n.p.m. W tym celu zebraliśmy się wcześnie, by dojechać do…
Dziś rozgrzewka w Alpach Południowych, w Aoraki Mt Cook National Park. Około godziny zajmuje nam dojazd z Twizel do Aoraki Mt Cook Village, skąd startujemy na Hooker Valley Track. Jesteśmy…
Opuszczamy dziś Christchurch i zmierzamy w kierunku Ka Tiritiri O Te Moana czyli Alp Południowych, w których króluje najwyższa góra Nowej Zelandii, Mt Cook ze swoimi 3724 metrami n.p.m. Droga…
Na pożegnanie z Australią wybraliśmy zwiedzanie Marvel Stadium, miejskiego stadionu, który gości ligę AFL, krykieta czy piłkę nożną, w międzyczasie organizując eventy typu trzydniowy koncert U2 czy konwent świadków Jehowy…
Moje wyobrażenie o Australii zostało brutalnie zderzone z rzeczywistością. Kraj, w którym słońce świeci 365 dni w roku, długowłosi blond surferzy oraz dzika i niebiezpieczna przyroda, która czyha na każdym…
Ostatnie trzy dni naszej australijskiej przygody spędzamy w Melbourne. Zakwaterowanie w samym centrum miasta, mamy blisko do najważniejszych atrakcji miejskich, co jest ważne, biorąc pod uwagę, że Mamy spędzą tu…