Nie mogłam dziś zasnąć w „nocy”, bo za oknem piękny dzień polarny wiec organizm nie dostaje sygnału że czas odpocząć. Nawet poduszka na głowie nie pomogła. Tym boleśniejszy był wiec…
Nie mogłam dziś zasnąć w „nocy”, bo za oknem piękny dzień polarny wiec organizm nie dostaje sygnału że czas odpocząć. Nawet poduszka na głowie nie pomogła. Tym boleśniejszy był wiec…
Wczorajszy huraganowy wiatr przyniósł deszcz dzisiaj. Wiedzieliśmy, że w górach o takim stopniu nachylenia i różnorodnym podłożu nie poszalejemy, więc plan na dziś zakładał objazd wyspy Moskenesøy. Po pożywnym śniadaniu,…
Obudził mnie w nocy sen o myszach. Biegały po mojej torbie i wgryzły się w buty. Chciałam się odwrócić i przytulić do Łukasza, ale dzielą nas trzy metry pokoju. No…
W sumie najkrócej tak właśnie można by opisać dzisiejszy dzień. A jednak przyniósł nam kilka nieoczekiwanych sytuacji. Pierwszego zonka zaliczyliśmy na rodzimym lotnisku w Warszawie, gdzie nadawszy bagaż rejestrowany i…
Niedziela, 13 maja 2018 Dzisiaj obudziło nas piękne słońce. Tak piękne, że wstaliśmy przed budzikiem. Plan był taki, by przed powrotem do domu jeszcze trochę połazić po tych Tatrach. Zjedliśmy…
Sobota 12 maja 2018 Odpocząć też trzeba umieć, więc pospaliśmy do 8.00. Na śniadanie jajecznica. W końcu nie ma to jak solidna porcja białka z rana 🙂 Spakowani na całodzienny…
Piątek, 11 maja 2018 Ach! Więc to już. Budzik dzwoni o 4 nad ranem. Na szybciora ubieramy się w ciuchy przygotowane dnia poprzedniego, kiedy to skrupulatnie wyposażaliśmy nasze plecaki w…
3 maja 2018 Legoland dzień drugi. Poprzedniego wieczoru dość dokładnie nakreśliliśmy plan zwiedzania oraz uzgodniliśmy priorytety. Zaczęliśmy od nawiedzonego domu, gdzie zgubiliśmy się w labiryncie luster oraz pozwoliliśmy doktorowi Frankenstein…