Przez łąki, pola, paprocie i pokrzywy! Tak się wchodzi na Wysoką od strony słowackiej. Jednak żeby to zrobić, trzeba przeżyć noc polsko-słowacką w towarzystwie Janka 🙂 Wczorajszy wieczór na długo…
Przez łąki, pola, paprocie i pokrzywy! Tak się wchodzi na Wysoką od strony słowackiej. Jednak żeby to zrobić, trzeba przeżyć noc polsko-słowacką w towarzystwie Janka 🙂 Wczorajszy wieczór na długo…
Po lewej stronie rowerzyści, po prawej kajakarze, a my wędrowni tułacze po środku emeryckiej ścieżki idący tempem rekonwalescenta. Witamy na Drodze Pienińskiej 🙂 Jak przystało na pobyty w hotelu dysponującym…
Jak wracać w góry to z przytupem. Fibak zaplanował trasę na 840 m przewyższenia i prawie 900 m zejścia, do tego duża część graniami, w części stromymi i wyeksponowanymi ……
Wracamy w góry po ponad miesięcznej nieobecności. Hurrrrraaaaa!!! Kostka Łukasza dostarczyła nam niemałych emocji. Balansowaliśmy niebezpiecznie nad koniecznością operacji, zweryfikowała na „nie”gruzińskie plany górskie co niechybnie ucieszyło nasze mamy i…
Za nami słaba noc. Łukasza kostka jednak bardzo spuchła, a każdy ruch wywoływał przeszywający ból. Ale tak naprawdę obudził nas dopiero głód, jeśli pominąć współtowarzyszki w pokoju, które od 6…
Na ten weekend zaplanowaliśmy kolejny trekking przygotowawczy do Kazbeku, a do tego celu najlepiej nadają się Tatry. Ruszyliśmy więc w piątek popołudniem z Warszawy, by na ok. 20 dojechać do…
Na ostatni dzień majówki planowaliśmy jeszcze „jakąś górę”. Może powtórkę Szczelińca (tym razem skuteczną), może Ślężę koło Wrocławia, ale ostatecznie zwyciężyła pokusa dojechania do domu jak najszybciej, czyli przez Płock…
Dziś wracamy w góry, w których jest spokój, wiatr szumiący w koronach drzew, śpiew ptaków i … szelest Mammuta 🙂 Ruszyliśmy przed 8.00 w kierunku Bielic, otwierających drogę zarówno do…